Czy Nabuchodonozor zburzył Jerozolimę
w 607 r. p.n.e. (cz.8)

Autor: Jan Lewandowski (2002-04-08)

poprzednia część nastepna część

ROZDZIAŁ VII

8. Wyliczenie roku zburzenia Jerozolimy w oparciu o biblijną chronologię [cz2]

2. Chronologia czasów podzielonego królestwa

Początek budowy Świątyni to 4 rok Salomona, a wedle powyższej rachuby Strażnicy - rok 1033. Zatem pierwszy rok Salomona to byłby rok 1037. Salomon panował nad Judą do swej śmierci - 40 lat (1 Krl 11:42), a po nim objął panowanie Roboam (1 Krl 11:43). Od Salomona do Roboama mija 40 lat, więc od 1037 odejmijmy 40, i otrzymamy 997 jako pierwszy rok panowania Roboama. Tak też przyjmuje Strażnica nr 16 z 1968 (str. 6 tabela). No i teraz startujemy z liczeniem w dół, wedle biblijnych lat panowania królów judzkich. Zobaczymy do jakiego roku dojdziemy w związku z datą zburzenia Świątyni. Czy będzie to przyjęty przez Strażnicę rok 607? Jak wyżej wspomniałem, Świadkowie Jehowy wykorzystują do liczenia swej chronologii roku 607 (biegnącego od roku 997) liczbę 390 lat z tekstu Ezechiela 4:5 (por. leksykon Świadków Jehowy pt. Całe Pismo jest natchnione przez Boga i pożyteczne, Brooklyn 1998, str. 285, par. 7). Przypomnijmy, że problem polega tu na tym, że choć tekst masorecki ma tu rzeczywiście liczbę 390, to Septuaginta [uznawana przez Strażnicę nr 5 z 1969 roku (str. 7) w kwestii chronologii biblijnej za wiarygodniejszą, bowiem starszą od tekstu masoreckiego] podaje tu już inaczej, [!!!] mianowicie liczbę 190 lat a nie 390 [!!!] (za Gruss, jak wyżej, str. 77, patrz też Biblia Tysiąclecia i tamże przypis do Ez 4:5). Po drugie, mówiący o 390 latach tekst z Ez 4:5 na jaki powołują się Świadkowie Jehowy aby obliczyć czas od podziału królestwa do roku zburzenia Świątyni jest przez Strażnicę naciągany. Tekst ten nie mówi bowiem nigdzie wyraźnie, że chodzi o okres jaki przypisuje mu Strażnica. Z tego wszystkiego widzimy, że nie wolno iść na łatwiznę i czynić jak Strażnica, która dodając do roku 997 liczbę 390 "obliczyła" rok 607. Jeśli Strażnica chce być wierna swemu wyżej przeze mnie cytowanemu postulatowi (por. Całe Pismo..., str. 282, par. 27) uwzględnienia kompletnej chronologii biblijnej w swych wyliczeniach daty zburzenia Świątyni jerozolimskiej, to powinna uwzględnić szczegółowo i wszechstronnie całą zawartą w Biblii chronologię biblijną, tyczącą się okresu monarchii. Wtedy dopiero okaże się, czy Biblia rzeczywiście doprowadza nas swoją chronologią do roku 607. Ale Strażnica tak nie liczy. Dokonam więc tego ja teraz, i uwzględniając całościowo zawartą w Księgach Kronik i Królewskich chronologię biblijną okresu przedwygnaniowego, wyliczę krok po kroku datę zburzenia Świątyni w Jerozolimie, czyniąc to w oparciu o podane synchronicznie w księgach biblijnych lata panowania królów Izraela i Judy.

Jak już wspomniałem, po śmierci Salomona, królem zostaje (1 Krl 14:21) jego syn:

Roboam - panuje 17 lat (1 Krl 14:21).

Po jego śmierci, królem nad Judą zostaje (1 Krl 14:31) jego syn:

Abijam - panuje - 3 lata (1 Krl 15:2).

Śmierć i objęcie panowania przez nowego króla Abijama to 18 rok Jeroboama I z sąsiedniego królestwa izraelskiego - tak też podaje Biblia (1 Krl 15:1; 2 Krn 13:1). Zatem zaczął on panować w tym samym roku co zmarł jego ojciec Roboam, który panował - jak wyżej wspomniano -17 lat (1 Krl 14:21).

Po Abijamie, królem zostaje (1 Krl 15:8) jego syn:

Asa - panuje - 41 lat (1 Krl 15:7-10; 2 Krn 16:13).

Jeśli Asa zaczął panować w tym samym roku, w którym jego ojciec Abijam przestał panować, to moment ten powinien nam pokryć się z 20 rokiem panowania izraelskiego króla Jeroboama. I tak też wychodzi (1 Krl 15:9).

Jozafat zostaje po Asie (1 Krl 15:23-24) królem - panował 25 lat (1 Krl 22:42).

Natomiast jeśli chodzi o sąsiednie królestwo izraelskie, to Achab panuje już w omawianym przez nas momencie przeszło 3 lata w Izraelu, skoro jego panowanie rozpoczęło się w 38 roku Asy (1 Krl 16:29). Miał on panować nad Izraelem 22 lata (1 Krl 16:29).

Jeśli Jozafat objął panowanie w tym samym roku w którym poprzedni król judzki (Asa) przestał panować, to w momencie objęcia przez niego tego panowania w królestwie sąsiednim (izraelskim) powinien mijać 4 rok panowania Achaba. Tak też Biblia podaje (1 Krl 22:41).

Wedle 2 Krl 3:1 w dynastii izraelskiej, królem na 12 lat zostaje Joram - a zaczął on panować w 18 roku judzkiego króla Jozafata (2 Krl 3:1).

Jeśli Jozafat skończył panować po 25 latach (1 Krl 22:42), to najpóźniej zatem w 7 roku tegoż Jorama z sąsiedniego Izraela (25-18=7) musiał zacząć panować następny król judzki (jeśli chcemy mówić, że panowanie nowego judzkiego króla rozpoczęło się w tym samym roku co śmierć starego judzkiego króla).

Jednakże Biblia w przypadku początku panowania następnego króla Judy (Jorama - o nim tuż niżej) mówi o 5 roku Jorama izraelskiego, a nie 7 (2 Krl 8:16). Nieścisłość ta może wynikać z jakiejś pomyłki. Nie jest jednak ona duża i nie wpływa na liczenie lat dynastii judzkiej, bo jest poboczną linią dynastii izraelskiej.

Jak już nadmieniłem, królem po Jozafacie z dynastii judzkiej (1 Krl 22:51) został:

Joram Judzki - panował 8 lat (2 Krl 8:17; 2 Krn 21:5, 20)

Joramowi powinno zatem wtedy pozostać jeszcze 5 lat panowania (lub 7 - zależy jak liczyć - patrz wyżej), ponieważ zaczął on panować 7 lat przed końcem panowania Jozafata (2 Krl 3:1; 1 Krl 22:42), a miał panować łącznie 12 lat (2 Krl 3:1).

Królem po Joramie judzkim (2 Krl 8:24) został:

Ochozjasz Judzki - panował 1 rok (2 Krl 8: 26; 2 Krn 22:2).

Jeśli Joram judzki przestał panować w tym samym roku w którym Ochozjasz rozpoczął swe panowanie, to wedle powyższej rachuby siedmiu lat panowania Jorama izraelskiego, aby nastąpiło pogodzenie panowania dynastii judzkiej z izraelską, czas końca panowania królów obu dynastii powinien zbiec się w tym samym momencie. Tak samo powinien zbiec się czas początku panowania nowych królów obu dynastii.

Tak też się stało: 1 rok Ochozjasza (Achazjasza) z Judy, to zarazem 1 rok króla z dynastii izraelskiej - Jehu. Tak też się stało, zaczęli panować w jednym czasie i roku (por. 2 Krn 22:7; 2 Krl 9:27, 2 Krl 10:30).

Jehu panował w Izraelu 28 lat (2 Krl 10:36).

Po śmierci Ochozjasza, królowanie (2 Krl 11:1) objęła:

Atalia - która panowała 6 lat (2 Krl 11:3-4; 2 Krn 22:12).

Początek jej panowania, to pierwszy rok Jehu (por. 2 Krn 22:7; 2 Krl 9:27, 2 Krl 10:30). Zatem koniec 6 letniego panowania Atalii, a zarazem początek panowania następnego króla powinien wypadać na przełomie 6/7 roku Jehu. Tak też było i tak Biblia podaje (2 Krl 12:1).

Po jej śmierci (2 Krl 11:20) królowanie objął:

Joasz judzki (2 Krl 12:1; 2Krn 23:21 -24:1), który panował aż 40 lat (2 Krl 12:1-2; 2 Krn 24:1).

Jeśli między śmiercią poprzedniej królowej a panowaniem nowego króla nie było przerwy, to początek panowania nowego króla Judy powinien wypadać na rok 6/7 Jehu. Tak też podaje Biblia (2 Krl 12:1).

W czasie gdy Joasz tak długo panował w Judzie, w Izraelu umiera Jehu, a zaczyna panować Joachaz. Wedle obliczeń z powyższego, wypada to 21 lat po rozpoczęciu panowania Joasza - jeśli bowiem Jehu miał panować 28 lat (2 Krl 10:36), a Jehu zaczął panować w 6/7 roku Jehu (2 Krl 12:1), to logiczne jest, że koniec 28 letniego panowania Jehu musiał być zarazem 21/22 rokiem panowania Joasza. Tak też mniej więcej podaje Biblia, która mówi o 23 latach (por. 2 Krl 13:1), co jednak może wynikać z nieco odmiennego sposobu liczenia lat w Judzie.

Od 23 roku Joasza judzkiego, w Izraelu zaczyna panować Joachaz (2 Krl 13:1).

Będzie on panował według Biblii 17 lat (2 Krl 13:1). Jeśli zaczął panować od 23 roku Joasza judzkiego (2 Krl 13:1), to koniec 17 letniego panowania Joachaza powinien więc wypaść równiutko na koniec panowania Joasza z Judy, który miał panować 40 lat (2 Krl 12:1-2). Biblia podaje jednak, że koniec (śmierć) jego panowania wypada nie na 40 rok panowania Joasza, ale na rok 37 (2 Krl 13:10). Jest tu więc 3 letnia luka w danych odnośnie lat panowania. Być może lata królów w Izraelu liczono nieco odmiennie w pewnych okresach (jak pisałem wyżej w Asynchronizmach), stąd przy próbie pogodzenia lat panowania obu królestw pojawiają się nam luki. Dla naszych wyliczeń jednakże głównie chronologia judzka ma i będzie mieć (zwłaszcza pod koniec wyliczeń) wiodące znaczenie, stąd wszelkie luki przy porównaniu z chronologią judzką stanowią - jak wspomniałem wcześniej - problem dla chronologii biblijnej, ale założenie jakie przyjąłem (na korzyść Świadków Jehowy) sprawia, że będę trzymał się postulatu iż linia judzka może jednak stanowić wiarogodną linię czasową dla wyliczenia momentu zburzenia Świątyni przez Nabuchodonozora.

Po śmierci Joasza (2 Krl 12:21-22; 2 Krl 14:1; 2 Krn 24:26-27) królem zostaje:

Amazjasz - panował 29 lat (2 Krl 14:2; 2 Krn 25:1).

Zgodnie z tym co było powiedziane wyżej na temat początku panowania Joachaza - zmiana królów w Judzie w tymże roku powinna nastąpić w 17 roku Joachaza izraelskiego. Z powodu powyższej niezgodności zmiana taka jednak w tym roku nie następuje, i Biblia podaje, że Joasz panuje już dwa lata w Izraelu po rozpoczęciu panowania Joachaza (2 Krl 14:1), w momencie gdy Amazjasz zaczyna panować w Judzie (2 Krl 13:1).

Joasz izraelski będzie panował 16 lat (2 Krl 13:10).

Po nim zacznie panować jego syn Jeroboam II, który zacznie panować na okres aż 41 lat (2 Krl 14:23). Jeśli Amazjasz miał panować 29 lat (2 Krl 14:2), i gdy rozpoczął swe panowanie w drugim roku panowania Joasza (2 Krl 14:1), to w takim razie Joaszowi izraelskiemu, który miał panować 16 lat (2 Krl 13:10) powinno wtedy zostać nie więcej niż 14 lat panowania. Wtedy, w 14 roku panowania Amazjasza, w Izraelu po Joaszu powinien objąć władzę nowy król. Tak też mniej więcej podaje Biblia, która mówi, że Joasz przestał panować w 15 roku Amazjasza (2 Krl 14:23). Nowy król jaki zaczął panować nad Izraelem po Joaszu to Jeroboam - będzie on panował aż 41 lat (2 Krl 14:23).

Po Amazjaszu (2 Krl 15:1-2; 2 Krn 26:1) królem w Judzie zostaje:

Azariasz (Ozjasz) - panował aż 52 lata (2 Krl 15:2; 2 Krn 26:3).

Natomiast w Izraelu królem na 6 miesięcy zostaje Zachariasz, w 38 roku panowania Azariasza (2 Krl 15:8).

Jeśli wedle powyższego w 15 roku Amazjasza zaczął w Izraelu panować Jeroboam (1 Krl 14:23), natomiast sam Amazjasz miał panować 29 lat (2 Krl 14:2), to z tego logicznie wynika, że Amazjasz powinien skończyć panować w 14 roku Jeroboama. I tu mamy problem, bowiem natrafiamy na 13 letnią lukę w judzkiej chronologii, skoro 2 Krl 15:1-2 podaje, że następca Amazjaza zaczął panować nie w 14, ale w 27 roku Jeroboama.

Podobny problem i lukę mamy jak łatwo zauważyć w przypadku panowania Jeroboama. Na 14 lat przed końcem 29 letniego (2 Krl 14:2) panowania Amazjasza, które wypadało w 15 roku tegoż Amazjasza (2 Krl 14:23) zaczął w Izraelu panować Jeroboam (2 Krl 14:23), który miał panować aż 41 lat (2 Krl 14:23). Kiedy Azariasz (2 Krl 15:1) zaczął panować po 29 latach Amazjasza (i co powinno wypaść po 15 latach Jeroboama), to Jeroboamowi, który miał panować 41 lat (2 Krl 14:23) powinno w takim razie pozostać z tego panowania już tylko jakieś 25 lat równolegle do Azariasza (który miał panować 52 lata - 2 Krl 15:2). Od 41 lat odejmijmy 15 i zostanie nam ok. 25 lat do końca jego panowania. Tymczasem tak się wedle chronologii biblijnej nie dzieje, bo okazuje się, że nie po 25 latach Jeroboamowych, ale dopiero po 38 latach Jeroboamowych władzę obejmuje następny król w Izraelu - Zachariasz, jego syn (2 Krl 15:8). Skąd więc tu luka 13 lat?

Biblia Tysiąclecia (BT, wciąż podaję za wyd. II) likwiduje tę lukę przez przyjęcie chronologii świeckiej w liczeniu lat panowania królów (por. Tabela w BT II na str. 1429-30). W BT płynne przejście między panowaniem Jeroboama a Zachariasza wypada na rok 753. Według tego liczenia nie ma luki.

Po Zachariaszu królem w Izraelu zostaje na króciutko (jeden miesiąc) Szallum - od 39 roku Azariasza (2 Krl 15:13-16).

Po nim, na 10 lat zaczął panować Menachem. Jego panowanie rozpoczęło się w 39 roku Azariasza (2 Krl 15:17).

Potem, po 10 latach, w 50 roku Azariasza zaczął panować Pekachiasz na 2 lata (2 Krl 15:23).

W 52 roku Azariasza zaczął panować Pekach, jego panowanie miało się rozciągać na 20 lat (2 Krl 15:27).

No i tu dochodzimy do końca panowania Azariasza, które miało trwać 52 lata (2 Krl 15:2).

Po śmierci Azariasza (Ozjasz), królem (2 Krl 15:7; 2 Krn 26:23) zostaje:

Jotam - panował 16 lat (2 Krl 15:32-33; 2 Krn 27:1).

Pekach miał więc panować 4 lata dłużej od Jotama.

W tym miejscu znów się zbiega początek panowania królów judzkich z izraelskimi.

W Judzie => koniec Azariasza (52 rok - 2 Krl 15:2) początek Jotama.

W Samarii (królestwo Izraela) => w 52 (czyli ostatnim ) roku Azariasza,

zaczyna panować Pekach (2 Krl 15:27).

Powinien to być mniej więcej 1 rok rządów Pekacha, choć Biblia podaje, że jest to drugi rok jego panowania (2 Krl 15:32). W sumie zgadza się, przy założeniu, że lata liczono nieco inaczej w obu królestwach. Nas interesuje jednak linia judzka, stąd nie będziemy starać się tu nic wygładzać, i w ostatnich obliczeniach podam nawet dziesiętne lat panowania królów, wedle Biblii.

Po Jotamie królem został (2 Krl 15:38; 2 Krn 27:9) jego syn:

Achaz - panował 16 lat (2 Krl 16:2; 2 Krn 28:1).

Jeśli Achaz miał zacząć panować w tym samym roku w którym nastąpiła śmierć jego poprzednika na tronie (Jotama), to logiczny jest w związku z tym wniosek, że Achaz powinien zacząć panować mniej więcej w 17 roku Pekacha, ponieważ Pekach zaczął panować mniej więcej 16 lat wcześniej a swe panowanie zaczął na równi z Jotamem (2 Krl 15:32). Tak też podaje Biblia (2 Krl 16:1). Rozpoczyna się więc panowanie Achaza w Judzie, podczas gdy panowanie Pekacha ma trwać jeszcze 3/4 lata (pamiętamy, że wedle 2 Krl 15:27 miał panować on 20 lat). Zatem w Samarii król powinien się zmienić na przełomie trzeciego i czwartego roku panowania judzkiego króla Achaza, który już tam panował. Jednak tu znów jest luka, bo następny król w Samarii, który powinien zacząć panować na przełomie trzeciego i czwartego roku panowania króla Judy Achaza, wedle Biblii nie zaczął wtedy panować. Biblia podaje, że zaczął on panować ok. 8 lat później. Wynika to z faktu, że ostatnim królem Izraelskim przed zburzeniem Samarii, był Ozeasz, który zaczął panować dopiero w 12 roku Achaza (2 Krl 17:1), a nie w 4 roku. I tu mamy kolejną lukę paru lat w chronologii samarytańskiej.

Dla pewności liczmy jeszcze raz: Pekach miał panować w Izraelu 20 lat (2 Krl 15:27). W 17 roku jego panowania, zaczął w Judzie panować Achaz (2 Krl 16:1). Ile wtedy zostało więc lat panowania do końca Pekachowi? Trzy, cztery lata rzecz jasna - powinien zatem przestać panować w trzecim roku Achaza. Ale w 2 Krl 17:1 czytamy, że dopiero w 12 roku Achaza objął po nim tron w Samarii Ozeasz. Czyli mamy lukę 8 lat panowania w Samarii, jaka występuje między Pekachem a Ozeaszem izraelskim. Biblia Tysiąclecia znów uniknęła problemu występowania tej luki, przez przyjęcie świeckiej chronologii w tabelce na końcu (wydanie II, str. 1430). Tam w datowaniu nie występuje już dzięki temu luka między panowaniem Pekacha a Ozeasza - przejście w panowaniu tych królów następuje płynnie w roku 731.

Po Achazie królem został (2 Krl 16:20; 2 Krn 28:27) jego syn:

Ezechiasz - panował 29 lat (2 Krl 18:2; 2 Krn 29:1).

Powinien to być 3 rok Ozeasza (ostatni król dynastii izraelskiej, bo Samaria upadła wedle historyków 721 roku [wedle Świadków Jehowy znów nie zgadzających się tu z historykami Samaria upadła nie w 721 ale w 740 roku - por. Strażnica nr 16 z 1968, str. 6 tabela], dalej istnieje już tylko poniższa dynastia judzka).

Tak też mniej więcej podaje Biblia - Achaz miał panować 16 lat (2 Krl 16:2), w 12 roku panowania Achaza był 1 rok Ozeasza (Hoszea) izraelskiego (2 Krl 17:1), a kiedy przyszedł 16 rok Achaza, czyli 3 rok Ozeasza, panowanie Achaza dobiegło końca (2 Krl 18:1). Wtedy zaczęło się panowanie Ezechiasza - zmiana na tronie była więc natychmiastowa.

Widzimy więc, że regułą były w Judzie zmiany królów w tym samym roku, natychmiast (ten wniosek przyda nam się niżej).

Teraz, po upadku Samarii, gdy królowie rządzą już tylko w Judzie, linia naszych obliczeń przestanie być synchroniczna względem królestwa północnego. Liczymy więc już tylko to co pozostało - lata panowania według okresów rządów sprawowanych przez królów judzkich:

I tak, po śmierci Ezechiasza (1 Krl 20:21; 2 Krn 32:33) królem zostaje jego syn:

Manasses, który rządził w Jerozolimie 55 lat (2 Krl 21:1; 2 Krn 33:1).

Po jego śmierci, królem zostaje (2 Krl 21:18; 2 Krn 33:20) jego syn:

Amon, który panował w Jerozolimie 2 lata (2 Krl 21:19; 2 Krn 33:21).

Po jego śmierci królem zostaje (2 Krl 21: 25-26; 2 Krn 33:22-25) jego syn:

Jozjasz - rządził 31 lat w Jerozolimie (2 Krl 22:1; 2 Krn 34:1).

Po śmierci Jozjasza, królem zostaje (2 Krol 23:30; 2 Krn 36:1) jego syn:

Joachaz, czyli Szalum, - który panował tylko trzy miesiące (2 Krl 23:31; 2 Krn 36:2).

Po nim, królem zostaje (2 Krl 23:34; 2 Krn 36:3-4) inny syn Jozjasza:

Jojakim - Eliakim - który panował 11 lat (2 Krl 23:36; 2 Krn 36:5).

Po jego deportacji (2 Krn 36:5-8) królem zostaje (2 Krl 24: 6 mówi, że po jego śmierci) jego syn:

Jojakin/Jechoniasz - który panował znów jak Szalum tylko trzy miesiące (2 Krl 24:8; 2 Krn 36:9 podaje, że panował on 3 miesiące i 10 dni).

Po jego przesiedleniu, królem zostaje (2 Krl 24:15-17; 2 Krn 36:9-10) jego stryj:

Sedecjasz, który panował 11 lat (2 Krl 24:18; 2 Krn 36:11), aż do zburzenia świątyni w 11 roku jego panowania (2 Krl 25:2; Jr 52:5-10).

Podsumujmy więc teraz lata panowania królów dynastii Judzkiej, a otrzymamy precyzyjnie ile lat Biblia Tysiąclecia nalicza nam od Salomona do ostatniego roku Sedekiasza, czyli roku zburzenia Świątyni w Jerozolimie:

17+3+41+25+8+1+6+40+29+52+16+16+29+55+2+31+0,3+11+0,3+11= 393, 6 lat.

Aby teraz wyliczyć rok zburzenia Jerozolimy przez Nabuchodonozora to, co otrzymaliśmy dodajmy teraz do wyżej wspomnianego 1 roku Roboama syna Salomona, który Strażnica nr 16 z 1968 roku wyliczyła na 997 p.n.e (str. 6, tabela). Popatrzmy co nam wyjdzie:

997+393,6 = Rok 603 (bez 7 miesięcy).

Identyczny wynik wyjdzie nam gdy zsumujemy podawane przez Biblię Świadków Jehowy lata panowania kolejno po sobie panujących królów judzkich:


Roboam - 17 lat (1 Krl 14:21)
Abijjam - 3 lata (1Krl 15:1-2).
Asa - 41 lat (1 Krl 15:7-10).
Jozafat - 25 lat (1 Krl 22:42).
Joram judzki - 8 lat (2 Krl 8:17).
Ochozjasz judzki - 1 rok (2 Krl 8:26).
Atalia - 6 lat (2 Krl 11:3-4).
Joasz (Jehoasz w NWT) judzki - 40 lat (2 Krl 12:1-2).
Amazjasz (Amacjasz w NWT) - 29 lat (2 Krl 14:2).
Azariasz - 52 lata (2 Krl 15:2).
Jotam - 16 lat (1 Krl 15:32-33).
Achaz - 16 lat (2 Krl 16:2).
Ezechiasz - 29 lat (2 Krl 18:2).
Manasses - 55 lat (2 Krl 21:1)
Amon - 2 lata (2 Krl 21:19).
Jozjasz 31 lat (2 Krl 22:1)
Joachaz - 3 miesiące (2 Krl 23:31)
Jojakim (Jehojakim w NWT) - 11 lat (2 Krl 23:36).
Jojakin - 3 miesiące (2 Krl 24:8).
Sedecjasz - 11 lat (2 Krl 24:18).

Sumujemy ponownie: 17+3+41+25+8+1+6+40+29+52+16+16+29+55+2+31+0,3+11+0,3+11=393,6.

997+393,6 = Rok 603. Wynik identyczny.

Czemu więc Świadkowie Jehowy utrzymują, że rok 607 jest wzięty "z Biblii", skoro ścisłe wyliczenie dokonane według tychże biblijnych lat panowania królów Jerozolimy panujących od Salomona do Sedekiasza, za którego zburzono Przybytek, nie daje roku 607 jako roku zburzenia Jerozolimy?

Prawdę mówiąc, po dokonaniu powyższego obliczenia próbowałem pójść Świadkom Jehowy na rękę i dokonać swego rodzaju zabawy intelektualnej, która polegała na tym, iż starałem się tak zgrać powyższe lata panowania królów aby wstrzelić się w przyjęty przez Strażnicę rok 607. Jedyne co przyszło mi do głowy, to że aby to zrobić można by "zdjąć" co nieco z powyższych pełnych lat panowania powyższych królów, argumentując, że królowie ci nie panowali przecież za każdym razem dokładnie do końca roku, i nie mogli zawsze kończyć swego panowania pełnym okrągłym rokiem. Wciąż jednak nie wiedziałem, komu mam zdjąć i ile, skoro Biblia milczy w tej kwestii. Ponadto, samo Towarzystwo Strażnica uniemożliwiło sobie taką obronę siebie stwierdzając (bez jakichkolwiek dowodów biblijnych) w swym leksykonie Całe Pismo..., (str. 284-285, par. 3-4) że system liczenia lat panowania królów w Judzie był tak skonstruowany, że każdemu królowi przypisywano zawsze pełne lata panowania, nawet jeśli nie zdążył ich on w swym rządzeniu wypełnić czasowo (np. z powodu śmierci). Zdaniem Świadków Jehowy, nawet jeśli król nie zdążył ze swym panowaniem dopełnić ostatniego pełnego roku, to i tak mu ten pełny rok wliczano do lat panowania, nawet gdy w tym czasie panował już jego następca, któremu w tym czasie nie liczono pierwszego roku panowania. Dopiero, gdy mijał okres pełnych okrągłych lat zaliczony do panowania poprzedniego króla, rozpoczynano liczenie lat panowania nowego króla (Całe Pismo..., jak wyżej). Przyjmując takie założenia Strażnica wypełniła więc potrzebne mi do zdjęcia ilości czasu luki jakie mogły by powstać w związku z tym iż Biblia podaje pełne lata panowania króla, choć niemożliwe jest aby zawsze panowali oni przez cały okrągły rok swych rządów. Przez przyjęcie takich założeń Strażnica sprawia jednak, że całe moje powyższe obliczenie zostaje usankcjonowane jako matematycznie ścisłe dla wyliczenia przy pomocy lat panowania królów rzeczywistego okresu historycznego jaki minął od podziału królestwa do zburzenia Świątyni przez Nabuchodonozora. Tym samym okres 393, 6 lat jaki wynika z zsumowania powyższych lat panowania królów powinien pokrywać się w świetle tych założeń Strażnicy z czasem jaki mija od podziału królestwa do zburzenia Jerozolimy. Jednakże w takim wypadku znów dla Strażnicy niedobrze, bo jak widzieliśmy okres jaki wynika z pełnego zsumowania tych lat nie doprowadza nas do roku 607, ale wciąż do roku 603.

Inną ewentualność jaką rozważałem na obronę Strażnicy, to założenie iż były w Judzie okresy bezkrólewia, które w Biblii są jednak nie wzmiankowane (taką "linię obrony" przyjął jeden ze Świadków Jehowy wobec zaprezentowanych przeze mnie na jednej z list dyskusyjnych argumentów przeciw dacie 607 z niniejszego tekstu). Temat bezkrólewia rozwinę więc za chwilę niżej. Aby przejść do rozważań o okresie bezkrólewia warto bowiem wpierw wspomnieć, że abstrahując już od faktu, że istnieją w chronologii biblijnej luki i asynchronizmy przy porównaniach chronologii państwa północnego z południowym musimy też pamiętać o tym, że powyższe zsumowanie linii judzkiej w celu uzyskania łańcucha chronologii będzie "szczelne" i pozbawione luk tylko wtedy gdy założymy iż jedni królowie w Judzie obejmowali tron natychmiast po swych poprzednikach. Z danych biblijnych wiemy o tym, iż rzeczywiście raczej regułą było obejmowanie tronu przez króla w Judzie natychmiast po zakończeniu panowania (który to koniec następował z reguły z powodu śmierci poprzedniego króla) jego poprzednika. Wskazuje na to przykład Achaza. Achaz miał panować 16 lat (2 Krl 16:2). W 12 roku panowania Achaza był 1 rok Ozeasza (Hoszea) izraelskiego (2 Krl 17:1), a kiedy przyszedł 16 rok Achaza, czyli 3 rok Ozeasza, panowanie Achaza dobiegło końca (2 Krl 18:1). Wtedy zaczęło się panowanie Ezechiasza. Zmiana na tronie była więc natychmiastowa. Po tym przykładzie (i nie tylko, bo można by przytoczyć ich więcej) widać, że najprawdopodobniej regułą było natychmiastowe wyznaczanie królów Judy po ich poprzednikach. Nawet jeśli jednak tak jest i nie ma luk w chronologii judzkiej (co nie jest pewne mimo przykładu Achaza jaki podałem wyżej) opartej o okresy panowania królów, to i tak ta chronologia nie doprowadzi nas do roku 607, a doprowadzi nas ona za daleko, bo aż do roku 603. Po raz kolejny źle dla Strażnicy.

Jeśli jednak linia judzka nie jest zwarta z powodu nie wzmiankowanych w Biblii ewentualnych okresów bezkrólewia (które mogły by wystąpić z takiego powodu, że jeden król nie musiał obejmować panowania w tym samym roku kiedy drugi je kończył) i liczenie powyższe nie doprowadzi nas do roku 603, to tym bardziej dla Świadków Jehowy jest nie dobrze, bo nie wiemy gdzie są w tej linii owe spowodowane okresami bezkrólewia ewentualne luki i nieszczelności (Biblia o tym milczy). A wtedy tym bardziej nie wiemy, do którego roku liczenie nas doprowadzi, skoro mamy zbyt wiele niewiadomych w równaniu. W wszystkich przypadkach jest zatem dla Świadków Jehowy nie dobrze. Zarówno wtedy gdy uwzględnimy, że linia judzka wyznaczona przez okresy panowania królów umożliwia nam dokładne wyliczenie ciągłego okresu lat od podziału królestwa do roku zburzenia Świątyni (wtedy wyjdzie nam z tego liczenia rok 603), jak i wtedy gdy nawet na korzyść Świadków Jehowy uznamy, że linia ta nie powinna nas doprowadzać do niewygodnego w tym przypadku dla Świadków Jehowy roku 603, bo przechodzenie panowania z króla na króla nie musiało odbywać się w tym samym roku. Jednak uznanie tej ostatniej ewentualności za próbę rozwiązania problemu tym bardziej nie pomoże Świadkom Jehowy, a tylko jeszcze bardziej pogorszy sytuacje. Uznanie takiej ewentualności nie dość, że przysporzyłoby nam tylko niepotrzebnej ilości niewiadomych to w dodatku przysporzyłoby samym Świadkom Jehowy dodatkowych kłopotów w wynikach obliczeń, bo rozszerzyłoby jeszcze bardziej już i tak zbyt długi okres lat panowania dynastii judzkiej i przesunęłoby datę zburzenia Świątyni jeszcze bardziej poniżej roku 603 (o nadwyżkę równą nadwyżce lat wliczonej z wyżej wspomnianych hipotetycznych luk czasu bezkrólewia).

Nawet więc gdy idzie się jak najbardziej na rękę Świadkom Jehowy i jak najmocniej "ściska" się okres liczony na bazie lat panowania królów dynastii judzkiej, to ten okres i tak jest za szeroki i wybiega poza rok 607, doprowadzając nas do roku 603. W tym momencie najlepiej widać, że wyliczenie roku 607 w oparciu o szczegółową i wszechstronną analizę danych samej chronologii biblijnej nie doprowadzi nas nigdy do roku 607 a zawsze dalej.

Podsumowując można stwierdzić, że gdy opieramy się tylko na wszechstronnie uwzględnionych wskazówkach chronologicznych z Biblii, jak chcą to robić Świadkowie Jehowy, to nigdy nie dojdziemy do roku 607. Dojdziemy za to co najwyżej do roku 603 jako daty zburzenia Jerozolimy. Po dodaniu Jeremiaszowych 70 lat otrzymamy następnie nie rok 537 powrotu Żydów z niewoli, jaki dziś Świadkowie Jehowy przyjmują od historyków świeckich, ale rok 533. Jeśli Świadkowie Jehowy opierają się "tylko na Biblii", to czemu do swej chronologii nie przyjęli roku 533 jaki z Biblii wynika, i zamiast tegoż roku przyjęli świeckie wyliczenie 2 roku Cyrusa (rok 537) jako daty powrotu Żydów z niewoli? Podobno Świadkowie Jehowy trzymają się głównie Biblii, a nie wyliczeń świeckich dotyczących świętej historii. Poza tym istnieje też inna niekonsekwencja, mianowicie czemu Strażnica odrzuca świeckie liczenie roku 586, a jednocześnie świeckie wyliczenie drugiego roku Cyrusa na rok 537 przyjmuje do swej rachuby? Czyż to nie jest poważna niekonsekwencja? Gdzie więc jest owe trzymanie się przez Strażnicę tylko Biblii?

poprzednia część nastepna część

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2018