Czy Towarzystwo Strażnica boi się "odstępców"?

Autor: Piotr Andryszczak

Przy coraz większych możliwościach szerokiego dostępu do internetu, przy wzrastającej ilości różnego rodzaju forów internetowych i powstających stron www krytycznie przyglądających się publikacjom Towarzystwa Strażnica, okazuje się, że Świadkowie Jehowy mają poważny problem. Anonimowi redaktorzy tych czasopism wpadli... w panikę. Czego się tak boją?

Zdarza się tak, że Świadkowie Jehowy wykluczają ze społeczności, np. takie osoby:

Strażnica 15 lipca 2011
15 lipca 2011
Strażnica 15 lipca 2011
str.31

Może być też inna przyczyna. Wyobraźmy sobie, że po jakimś okresie pobytu w Organizacji, Świadek Jehowy odkrywa pewne rzeczy, o których wcześniej nie słyszał lub po prostu zacznie sprawdzać informacje zawarte w publikacjach i konfrontować je z rzeczywistością. Jeśli wykluczy się "rozpustnika" albo "chciwca", albo innych wymienionych w Strażnicy powyżej, to czy tacy ludzie mogą stwarzać poważne zagrożenie dla Organizacji? Czy Towarzystwo Strażnica boi się tych, którzy dostrzegają w publikacjach błędne nauki i próbują podzielić się ze swoimi wątpliwościami z innymi?

W roku 2013 w Polsce odbyły się Kongresy Świadków Jehowy. Jeden z wykładów był poświęcony... odstępcom:

Zaproszenie na kongres wyd.2013
Zaproszenie na kongresPROGRAM str.7

Świadkowie Jehowy o odstępcach:

Strażnica 15 maja 201215 maja 2012 Strażnica 15 maja 2012
str.26

Dlaczego redaktorzy tak przestrzegają przed "odstępcami"? Wydaje się, tu cytuję: "Próby obalania argumentów odstępców lub osób mających krytyczne zdanie o organizacji" przynoszą jednak owoce nie po myśli redaktorów, stąd panika w publikacjach Towarzystwa Strażnica. Czy "Zgłębianie upowszechnianych przez nich informacji (...) jest złe"? Czyżby cytowanie publikacji Towarzystwa Strażnica i sprawdzanie zawartych tam informacji było złe i tego wystraszyli się redaktorzy? Czy samo porównanie np. tych dwóch Strażnic z tego samego roku "stanowi duchowe zagrożenie"?

Watchtower January 1, 1989
January 1, 1989
Watchtower January 1, 1989
January 1, 1989
Watchtower January 1, 1989
str.12
Watchtower January 1, 1989
str.12
Zobacz:

Jakiś czas temu na moją skrzynkę mailową przyszedł list od Świadka Jehowy (pełne dane osobowe są w moim posiadaniu). Jak sam napisał, od początku lat dziewięćdziesiątych jest w Organizacji i od kilkunastu lat jest starszym zboru. Pisze m.in. tak:

"Sam nie wiem dlaczego przeczytałem książkę "Kryzys sumienia". W głowie mam zamęt, przeczytałem również kilka artykułów w internecie na temat ŚJ, muszę sprawdzić wszystkie informacje."

Starszy zboru zwrócił się do mnie o pomoc. Szukał pewnych książek, więc w miarę swoich możliwości postarałem się mu pomóc. W odpowiedzi otrzymałem:

"Dziękuję bardzo za szybką reakcję (...) W sercu już podjąłem decyzję, ale brakuje tego czegoś, może właśnie tych publikacji (...) Teraz muszę się zanurzyć w lekturze i doprowadzić sprawę do końca. O efektach pana poinformuję."

Po pewnym czasie otrzymałem odpowiedź:

"Pragnę Cię poinformować, że nie jestem już Świadkiem Jehowy"

Zapytałem, co spowodowało odejście:

"Co spowodowało moje odejście? Myślę, że informacje o których wcześniej nie miałem pojęcia, tzn stosunek do krwi, ONZ, Bułgaria, to że publikacje Świadków Jehowy sobie zaprzeczają, prawdy, które nie są prawdami (zmieniają się w zależności od aktualnych potrzeb WTS). Pytasz czy twoja strona miała jakiś wpływ na moją decyzję? (...) No cóż cenię sobie fakt, że są takie osoby, które przedstawiają konkretne fakty, bez wdawania się w zbędne dyskusje. Podajesz informacje, a każdy w swoim sercu podejmuje decyzję. I o to chodzi! Szanuję Cię za to, że nie starasz się wymuszać na czytelniku konkretnych kroków (podobnie jak R. Franz) (...) Jak wiele osób cenię sobie szczerość, oraz to, że podajesz konkretne fakty, nie gdybasz. Przedstawiasz dowody, a one przemawiają najlepiej do czytelnika! Wdzięczny jestem Stwórcy za to, że jest taka strona internetowa. Pytasz co dalej? Ateistą nie będę. Teraz muszę odbudować moje życie, zatroszczyć się o rodzinę (w sensie duchowym), ustanowić priorytety. Trochę zapewne to potrwa, ale z Bożą pomocą wszystko jest możliwe. Żal mi braci w zborze, w większości to wspaniali ludzie. Zastanawiam się jak do nich trafić?"

W tej publikacji Świadkowie Jehowy piszą wprost:

Strażnica 15 listopada 201315 listopada 2013 Strażnica 15 listopada 2013
str.20

Czyżby Towarzystwo Strażnica namawiało do ślepego posłuszeństwa?


Strażnica 15 grudnia 201315 grudnia 2013 Strażnica 15 grudnia 2013
Strażnica 15 grudnia 2013
str.6

Szczególnie nie dziwią te:

MANIPULACJE:

Mam nadzieję, że redaktorzy nie mają na myśli tej strony internetowej. Poniżej w artykule mamy słuszną uwagę:

Strażnica 15 grudnia 2013str.6

Jak to dobrze, że mamy Słowo Boże i możemy skonfrontować nauki Świadków Jehowy z Biblią. Piszą oni tak:

Strażnica 15 grudnia 2013str.7

W Liście, na jaki powołują się Świadkowie Jehowy, św. Paweł nie oczekuje "dnia Jehowy", lecz:

Biblia Tysiąclecia Pallottinum Pallottinum

1 Tes 5, 1-2

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Świadkowie Jehowy stanowczo twierdzą, iż:

Strażnica 15 grudnia 2013str.7

Świadkowie Jehowy obecnie wyczekują, a św. Paweł przestrzega:

2 Tes 2, 1-2

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Jak to dobrze, że mamy Słowo Boże i możemy skonfrontować nauki Świadków Jehowy z Biblią. Widocznie powyższe słowa nie wzruszają redaktorów, więc podkręcają zagrożenie:

Strażnica 15 grudnia 2013str.8

Czy jest możliwe jakieś inne zagrożenie? Czyżby ono było na zebraniach zborowych?

Strażnica 15 grudnia 2013str.8

Redaktorzy Strażnicy boją się dyskusji wewnątrz Organizacji? Czyżby artykuły w Strażnicach nie podlegały żadnej krytyce?


Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2017