Czy Thomas Emlyn został "obrońcą prawdy"?

Autor: Piotr Andryszczak

W publikacji Towarzystwa Strażnica po raz kolejny został podjęty temat Trójcy Świętej. Artykuł nosi tytuł:

Strażnica 1 kwietnia 2014
1 kwietnia 2014
Strażnica 1 kwietnia 2014
Strażnica 1 kwietnia 2014
Strażnica 1 kwietnia 2014
str.14

Czy naprawdę Thomas Emlyn opowiedział się po stronie "prawdy"? A jak wytłumaczyć tych wierzących, którzy też uważnie studiują Biblię, badają Ewangelie i nie kwestionują nauki o Trójcy Świętej? Thomas Emlyn wydał publikację, w której wyjaśnił, "dlaczego Jezus nie może być Bogiem Najwyższym". Nie zgodził się również z "Atanazjańskim symbolem wiary":

Strażnica 1 kwietnia 2014 Strażnica 1 kwietnia 2014str.15
Breviarium Fidei Poznań 1988 Breviarium Fidei Poznań 1988
Poznań 1988

"Atanazjański symbol wiary":

Breviarium Fidei Poznań 1988
zob.
str.623
Breviarium Fidei Poznań 1988
zob.
str.624

Co Takiego w "Atanazjańskim symbolu wiary" nie pasowało Thomasowi Emlynowi?

Strażnica 1 kwietnia 2014str.15

"Uznał" na podstawie czego? Szkoda, że Świadkowie Jehowy nie precyzują, co kryje się za słowem "Istota". Czy wg Thomasa Emlyna "Istota", to Osoba Najwyższa rozumiana jako Bóg w jednej osobie? Dlaczego nie zostało to sprecyzowane?

Natomiast jako katolicy "wierzymy i wyznajemy, że jest jeden sam Bóg prawdziwy, wiekuisty, niezmierzony, niezmienny, nieogarniony, wszechmogący i niewyrażalny, Ojciec, Syn i Duch Święty: trzy wprawdzie Osoby, lecz jedna istota, substancja czyli natura." (Orzeczenie z soboru lateraneńskiego IV 1215). Krótko mówiąc, istotę rozumiemy jako naturę Bożą.

"Istotą bytu nazywamy to, co sprawia, że dany byt jest tym czym jest. To znaczy, że posiada on określoną naturę, a ta z kolei jest istotą w działaniu. W Bogu istota utożsamia się z Jego przymiotami, a ściślej mówiąc każdy przymiot stanowi o naturze Boga, bo przymioty bardziej mówią nam o Bogu działającym niż o Bogu w istocie (np. wszechmoc, która bardziej nam ukazuje naturę niż istotę Boga). Podobnie możemy powiedzieć, że Bóg jest samym miłosierdziem, miłością czy istnieniem. W Bogu więc każdy przymiot tworzy Jego naturę. W stworzeniach zaś nie i nigdy. Bo jeśli człowiek jako indywidualna osoba, jest miłosierny, to jest to jego przymiot i nie stanowi natury wszystkich ludzi." ("Bóg jeden w Trójcy Osób")
Strażnica 1 kwietnia 2014str.15

Nie rozumiem jaki miał problem Thomas Emlyn, przecież nauka o Trójcy Świętej odróżnia Osoby w Bogu i rzeczywiście sporo wersetów ukazuje różnice między Jezusem a Jego Ojcem. Inną osobą jest Ojciec, a inną Syn.

Zobaczmy więc jakie to wersety wybrał anonimowy autor Strażnicy:

Strażnica 1 kwietnia 2014str.15

Rozpatrzmy je osobno:

Strażnica 1 kwietnia 2014str.15

Zacytujmy werset w oryginale:

Grecko-polski Nowy Testament (za zgodą wydawcy) Vocatio Grecko-polski Nowy Testament(tab.kod.gram.) Grecko-polski Nowy Testament
wyd.1997

J 17, 3

Grecko-polski Nowy Testamentstr.480

Powyższy werset wcale nie przeczy nauce o Trójcy Świętej. Komentarz Thomasa Emlyna jest mylący. Chrystus niczego takiego nie musiał powiedzieć. Mamy poznawać "prawdziwego Boga [Ojca] i którego wysłałeś Jezusa, Pomazańca [Syna]". Św. Jan w innym miejscu napisał, że Jezus jest:

1 J 5, 20

Grecko-polski Nowy Testamentstr.1145

Dwóch prawdziwych Bogów nie ma, jest zatem JEDEN prawdziwy Bóg, w tym przypadku, Ojciec i Syn. Jeśli chodzi o słowa "którego wysłałeś, Jezusa Pomazańca", to dotyczy również Jego ludzkiej natury. Kiedy Syn Boży stał się człowiekiem, to wówczas otrzymał imię Jezus i od tej pory w Jezusie Chrystusie, w Synu Bożym, są dwie natury: boska i ludzka. Thomas Emlyn niczemu nie zaprzeczył.

Zobacz:

Strażnica 1 kwietnia 2014str.15

Powyższy werset nie zaprzecza nauce o Trójcy Świętej. Dlaczego zatem został zacytowany? Co miał udowodnić? Zobaczmy też następny werset 31 i przypis:

Biblia Tysiąclecia Pallottinum Pallottinum

J 5, 30-31

Biblia Tysiąclecia Pallottinum Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Strażnica 1 kwietnia 2014str.15

Powyższy werset nie zaprzecza nauce o Trójcy Świętej. Dlaczego zatem został zacytowany? Co miał udowodnić? Zobaczmy kontekst:

J 5, 26

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Ojciec i Syn mają życie w sobie, ponieważ:

J 16, 15

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Strażnica 1 kwietnia 2014str.15

Dziwny zarzut i niepoważny Thomasa Emlyna. To, że Ojciec nie jest nazwany Ojcem Bożym, to nauka o Trójcy Świętej jest sprzeczna z Biblią? Ciekawe czy Thomas Emlyn rozumie, co oznacza, że Jezus jest Synem Bożym? Przypomnijmy:

"Wiara katolicka polega na tym, aby wierzyć i wyznawać, że Pan nasz Jezus Chrystus, Syn Boży, jest Bogiem i człowiekiem. Jest Bogiem jako zrodzony z istoty Ojca przed wiekami i jest człowiekiem jako zrodzony z istoty matki w czasie. Prawdziwy Bóg i prawdziwy człowiek, złożony z rozumnej duszy i ludzkiego ciała, równy Ojcu według Bóstwa, mniejszy od Ojca według człowieczeństwa. A choć jest i Bogiem i człowiekiem, to jednak Chrystus nie jest dwiema osobami, lecz jedną - jedną zaś osobą jest nie przez przemianę Bóstwa w naturę cielesną, ale przez przyjęcie człowieczeństwa w Boga" (Symbol Atanazjański, podkr.moje) [zobacz też]
Zobacz:

Ef 1, 3

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

W czym powyższy werset ma zaprzeczyć nauce o Trójcy Świętej? To, że Bóg jest nazwany Ojcem Pana Jezusa? I to ma być argument?

Wróćmy do Efezjan i przeczytajmy werset:

Ef 1,2

Biblia Tysiąclecia Pallottinum

Czy Thomas Emlyn nie dostrzega w powyższym wersecie równości Osób Bożych, bo ta sama łaska i ten sam pokój pochodzi od Ojca i Syna?


SCHEMAT
czyli...

Co ma zapamiętać czytelnik Strażnicy? Otóż był sobie Thomas Emlyn. Wierzył w Trójcę Świętą. A kiedy zaczął uważnie studiować Biblię i badać Ewangelie, nagle okazało się, że trzeba zakwestionować naukę o Trójcy Świętej. Na dowód tego podano kilka wersetów i komentarze Thomasa Emlyna i od tej pory żyje on już... "w prawdzie":

Strażnica 1 kwietnia 2014str.14

W publikacjach Świadków Jehowy przewija się podobny schemat:

Na podstawie powyższego artykułu, świadek Jehowy ma się utwierdzić, że żyje "w prawdzie", bo przecież nie wierzy w Trójcę Świętą (albo w piekło, duszę nieśmiertelną), a w nowym czytelniku Strażnicy jest potrzeba zasiania wątpliwości i najwyższy już czas, by poznał "prawdę".

Podobny wniosek, ale w innym kontekście, możemy przeczytać w tej samej Strażnicy kilka stron wcześniej (str.8-str.9). Jest tam świadectwo byłej zakonnicy katolickiej, imieniem Isolina, która została przez rodziców wysłana do klasztoru. Z jej opowieści dowiadujemy się, iż w klasztorze panowała "bardzo chłodna atmosfera", nie było tam "przyjaźni", "w głowie miała tylko pustkę", na Mszy św. "nic nie rozumiała", dokuczała jej tylko "samotność" i "często płakała" (zob.). Mimo braku więzi z Bogiem, złożyła "śluby zakonne", a zakonnice straszyły ją "piekłem" (zob.). Czy to nie jest czarny obraz katolickiego klasztoru?

Po opuszczeniu klasztoru, Isolina po jakimś czasie wyszła za mąż. Pewnego dnia, w roku 1976, jak opowiada Isolina, "zapukali do drzwi Świadkowie Jehowy" (zob.). Tradycyjnie Świadkowie Jehowy "odpowiadali na każde pytanie na podstawie Biblii", a efektem było "podjęcie studium tej Księgi" (zob.). Podczas "studium" była zakonnica "zdobywała wiedzę", potem zaczęła "chodzić na zebrania", a Świadkowie Jehowy "pomagali", kiedy była potrzeba (zob.). W opowiadaniu nie mogło zabraknąć "księdza", który "zniechęcał" do studiowania Biblii (zob.). Oczywistością jest również to, iż przed chrztem kandytatów, Świadkowie Jehowy "odpowiadali" na każde zadawane przez Isolinę pytania. Po wyczerpujących odpowiedziach decyzja musiała zapaść tylko jedna - "chrzest" u Świadków Jehowy (zob.). Od kiedy Isolina poznała "prawdę" od tego momentu jest "szczęśliwa" i może "służyć Bogu" (zob.).

A więc mamy pewnego rodzaju schemat, który pojawia się podczas podobnych świadectw zamieszczanych w publikacjach Towarzystwa Strażnica.

Co ma zapamiętać czytelnik Strażnicy o powyższym świadectwie? Otóż była sobie zakonnica, która była bardzo nieszczęśliwa, będąc katoliczką. Ale kiedy poznała "prawdę", jej życie zupełnie się odmieniło. Od tej chwili jest już naprawdę szczęśliwa. Czytający świadectwo świadek Jehowy ma się tylko utwierdzić w swojej słusznej decyzji, którą wcześniej podjął, a nowemu czytelnikowi Strażnicy próbuje się zasiać wątpliwości.

Zobacz:

Powrót do strony głównej
Opracował: Piotr Andryszczak
© 2007-2017